Rośliny, które oczyszczą powietrze w Twoim domu – TOP5

0

Przygotowaliśmy jedyny w swoim rodzaju ranking. Nasz wyspecjalizowany zespół badawczy… składający się z redakcji ZUZii – z pełnym zaangażowaniem testował rośliny, które swoimi magicznymi właściwościami zasłużyły na obecność w naszym rankingu. Wniosek damy na sam początek – w naszych mieszkaniach odczuliśmy dużą różnicę!

Rzecz na wstępie – choć wydawałaby się oczywista – rośliny najlepiej radzą sobie z usuwaniem tlenku węgla i to najbardziej powszechny w społeczeństwie fakt. Szkodliwych związków jest jednak więcej. Formaldehyd, trichloroetylen, benzen, ksylen, amoniak. Brzmi groźnie? Niestety – te toksyny wdychamy do naszego organizmu, a z ich filtracją świetnie radzą sobie nawet… rośliny doniczkowe!

5 MIEJSCE. Fikus benjamina

W naturze występuje w postaci olbrzymiego drzewa. Potrafi urosnąć do 35 metrów. W polskich warunkach ma zdecydowanie skromniejsze zapędy. Może z powodzeniem występować w roli miniaturowego drzewka. Choć to łatwa w uprawie roślinka – należy pamiętać o odpowiednim nasłonecznieniu i pięlegnacji – np. oczyszczaniem liści z kurzu. Fikus pochłania formaldehyd i ksylen.

4 MIEJSCE. Daktylowiec niski

Chcecie, żeby odbiła Wam palma? Postawcie na daktylowca. W waszym mieszkaniu to naprawdę przyniesie wiele korzyści. Jeśli wszystko będzie OK wyrośnie Wam nawet na 3 metry. Upewnijcie się, że sufit waszego mieszkanka będzie wystarczający! Oprócz przepięknego wyglądu daktylowca, wykazuje on właściwości oczyszczające powietrze. Podobnie jak fikus – radzi sobie z formaldedydem i ksylenem.

3 MIEJSCE. Bluszcz pospolity

Mało wymaga, dużo daje. Nie potrzebuje zbyt wiele słońca – radzi sobie sam. Mówią na niego “wiecznie zielony”, a form jego zastosowania jest całe mnóstwo. W wersji doniczkowej także! Zasłużył na trzecie miejsce, bo oczyszcza domową atmosferę z trichloroetylenu, formaldehydu, benzenu i ksylenu.

2 MIEJSCE. Sansewieria gwinejska

Kolejna roślina, która twardo poradzi sobie nawet w trudnych warunkach. Toleruje słabe warunki świetlne i suche powietrze. Opieka nad nią jest naprawdę prosta. Dodatkowo reprezentuje ciekawy wygląd i bogaty zasób toksyn, z którymi zawzięcie walczy. Benzen, formaldehydy, trichloroetylen, toluen oraz xylen. Niestraszne wam będą, gdy Sansewieria obok.

1 MIEJSCE. Skrzydłokwiat

Piękny, minimalistyczny, nieco enigmatyczny. Świetnie daje radę z substancjami lotnymi. Niestraszny mu trichloroetylen, benzen, formaldehyd, ksylen czy amoniak. To naprawdę wyższa półka w naturalnych oczyszczaczach powietrza. Skrzydłokwiat wiedzie prym w rankingach pochłaniaczy szkodliwych związków. Jego właściwości doceniła nawet NASA. Musicie tylko pamiętać, że uwielbia wilgotność. Częste podlewanie będzie koniecznością.
To nasz zdecydowany faworyt. No i spójrzcie na ten wygląd. Ozdobi każde mieszkanie!